post

Sparingowy remis z pretendentem do awansu

Tygodniowy okres wytrzymałościowy nasze Tygrysice zakończyły sparingiem z drugoligowym Płomieniem Sosnowiec, który zakończył się remisowym wynikiem 2:2, oraz przyniósł szczególnie naszej drużynie wiele nowych rozwiązań przed fazą play-off.

Od poniedziałku 3 lutego nasze siatkarki miały okres wytrzymałościowy, który miał je jak najlepiej przygotować do końcowej fazy rundy zasadniczej, a szczególnie do zbliżającej się fazy play-off.

Długie godziny spędzone na siłowni czy hali na pewno dały konkretny wycisk Tygrysicom, ale również mamy nadzieję spełniły swoje zadanie.

Cały okres dochodzeniowy zakończył sparing z drugoligową ekipą Płomienia Sosnowiec, która nie ukrywa walki o awans na zaplecze Ligi Siatkówki Kobiet i fazę pucharową rozpoczyna już w najbliższą niedzielę 9 lutego, turniejem we własnej hali.

W sparingu wynik był ewidentnie sprawą drugorzędną, głównym celem było przetestowanie nowych zagrań, czy ustawień, które niejednokrotnie mogły delikatnie dziwić.

Sety układały się naprzemiennie. Pierwszą partię wygrały Tygrysice pokonując rywalki 25:15. Drugi set natomiast wygrały przyjezdne, które poprawiły swoją skuteczność a co najważniejsze dla nich wyeliminowały problemy w przyjęciu, oraz zniwelowały błędy własne. Set zakończył się wynikiem 19:25.

Trzecia partia ponownie padła łupem wieliczanek, które skrupulatnie zdobywały kolejne punkty i kontrolowały wynik seta.

Ostatnia czwarta partia (trenerzy obydwu ekip ustalili przed spotkaniem, że bez względu na wynik grają 4 sety) była szczęśliwsza dla Płomienia, który szczególnie w końcówce seta podkręcił tempo i wygrał 25:22.

Cały test-mecz miał na celu wspomniane wcześniej sprawdzenie nowych zagrań, czy ustawień w rywalizacji z przeciwnikiem, a nie tylko podczas treningu. Jednym z zaskoczeń mogło być przesuniecie na pozycję atakującej Basi Cembrzyńskiej, która rozegrała tak czwartego seta. Ponadto Tygrysice bardzo mocno „spięły się” w obronie i kilkukrotnie popisały się wspaniałymi przyjęciami czy obronami, co dawało szansę gry w każdy możliwy sposób. Świetnie radziły sobie nasze trzy przyjmujące, które dostały mniej więcej po tyle samo czasu spędzonego na parkiecie i zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Ponadto widać było poprawę skuteczności w ataku Ewy Bimkiewicz, oraz pewne i bezpardonowe ataki Izabelli Trocińskiej. Kilkukrotnie bardzo mocno i pewnie piłki na środku siatki kończyła Agnieszka Cur, a Jula Skowron czuła się jeszcze pewniej na zagrywce, oraz w obronie. Świetnie dostarczały piłki nasze obydwie rozgrywające, i co równi ważne i warte podkreślenia, bardzo dobrze poczynała sobie nasza libero Kamila Colik, której kilka obron było wręcz niemożliwych!

Podsumowując piątkowy sparing, należy doszukiwać się wielu plusów, co powinno napawać optymizmem przed kolejnymi spotkaniami o punkty.

Naszemu przeciwnikowi natomiast życzymy owocnej walki o awans! Wasza obecność w Pierwszej Lidze przyniesie wiele dobrego i na pewno podniesie poziom rozgrywek! Trzymamy za Was bardzo mocno kciuki! 😉

Od poniedziałku rozpoczynamy natomiast operację od kryptonimem „Derby Małopolski”, które już 15 lutego odbędą się w wielickim Solnym Mieście!

Obiecujemy mecz na najwyższym poziomie, a przede wszystkim liczymy na pozytywny wynik!