Monthly Archives: Kwiecień 2017

  • -

  • -

Było blisko, ale podium nie dla nas

Category : admin

W rewanżowym meczu o 3 miejsce w I lidze, nasza drużyna oprócz zwycięstwa za trzy punkty musiała jeszcze wygrać złotego seta. Świetna gra dziewczyn sprawiła, że udało się spełnić pierwszy warunek i zwycięstwo 3:0 dało nam szansę walki w dodatkowym fragmencie gry. Ten niestety okazał się dla Solnej nieszczęśliwy i po wyrównanej walce padł łupem gospodyń. Jednak za walkę do końca i 4 miejsce na koniec sezonu naszej drużynie należą się gratulacje.

Joker Mekro Świecie – Solna Wieliczka 0:3 (23:25, 27:29, 23:25), złoty set: 15:13


  • -

Wieliccy Sportowcy: Katarzyna Wąsowska

Category : admin

Zapraszamy do lektury krótkiego wywiadu z trenerką Katarzyną Wąsowską, który ukazał się w pierwszym wydaniu gazety Solny Świat w dziale Wieliccy Sportowcy.

Jak doszło do tego, że została Pani trenerką Solnej Wieliczka ?

Jednym z moich ostatnich klubów, w których grałam, a było ich bardzo dużo, był Ekstrim Gorlice. Tam występowałam razem z Magdaleną Tyrańską, córką prezesa Solnej. Nie ma co ukrywać, że znajomość pomogła, jak również fakt, że mieszkam na stałe niedaleko Wieliczki. Gdy prezes Tyrański wraz z innymi działaczami zakładali WTS Solną skontaktował się ze mną i tak wielicki klub był dla mnie ostatnim, w którym grałam jako zawodniczka i zarazem pierwszym klubem seniorskim, jaki prowadzę, jako trener.

Nie było obaw, że projekt Solna, jak wiele podobnych, które powstawały ostatnio, szybko się zakończy ? Na przykład w Gorlicach po roku drużyna zniknęła z mapy.

Grając w Murowanej Goślinie poznałam swojego męża, dla niego przeniosłam się do zespołu w Krakowie. Są w życiu sprawy ważne i ważniejsze. Przeprowadziliśmy się pod Wieliczkę i mieszkalibyśmy tam bez względu na to, czy powstałby klub w Wieliczce, czy nie. Jak wspominałam, grałam w wielu zespołach często zdarzało się tak, że z wypłatami było krucho. Przechodząc do Solnej nie miałam obaw, bo widziałam zaangażowanie działaczy. Cóż pozostaje mi się cieszyć, że pracuję w klubie, w którym martwię się tylko o sprawy szkoleniowe. Przez dwa lata funkcjonowania zespołu nie zdarzyło się, aby ktoś musiał czekać na to, co miał obiecane. W Solnej może nie ma kokosów, za to są regularne wypłaty. My ze swojej strony odwdzięczamy się wynikami sportowymi.

Które są więcej niż dobre. Debiutuje Pani w roli trenera, a z Solną wygrała Pani 90 procent spotkań. Hala na meczach zespołu zawsze jest pełna. Jaka jest recepta na sukces ?

Nie osiągnęłabym tego wszystkiego bez pomocy Przemka Płaczka i Izy Cieżyńskiej. Mam też dużo szczęścia, bo drugi rok z rzędu trafiam na grupę, która chce ciężko pracować i dziewczyny robią postępy sportowe. Wymagam, by podczas treningów i meczów dawały z siebie wszystko. W pierwszym sezonie od początku sprawa była jasna – miałyśmy awansować. Było mi trochę łatwiej. Sama trochę grałam, w zespole były moje koleżanki z boiska Magda Żochowska, Paulina Stojek i Ola Król. Mogłam liczyć na ich doświadczenie i każdy, kto chodził na mecze wie, ile dawały naszemu teamowi. W tamtym sezonie, nie licząc Pucharu Polski, przegraliśmy dwa mecze w lidze. To musiało się podobać kibicom. W trwającym sezonie, już w pierwszej lidze, nasz skład się zmienił. Kilka dziewcząt odeszło, klub pozyskał młode zawodniczki i nie brakowało głosów, że bić się będziemy tylko o utrzymanie. To, że zagramy o trzecie miejsce w tabeli jest sukcesem tej młodej drużyny. Ona na te wyniki w pierwszej lidzie zapracowały wylewając litry potu na treningach. Po kilku pierwszych udanych meczach zamarzyliśmy o pierwszej czwórce i udało się do niej awansować, choć nikt na nas nie stawiał przed sezonem.

Sezon zbliża się do końca. Czy ta drużyna jest w stanie grać jeszcze lepiej, a klub postarać się o awans do siatkarskiej elity ?

To przede wszystkim pytanie do naszych działaczy. W Solnej grają młode siatkarki, które na pewno mają czas i szanse zrobić sporą karierę.


  • -

Bez zaliczki przed rewanżem w Świeciu

Category : admin

Pierwsze spotkanie w rywalizacji o 3 miejsce I ligi nasza drużyna przegrała we własnej hali 1:3 i w meczu rewanżowym oprócz zwycięstwa za 3 punkty będziemy musieli wygrać także złotego seta.